Formularz kontaktowy

Liczba odwiedzin:

458704

Patronat honorowy:

Bogdan Zdrojewski
Minister Kultury
i Dziedzictwa Narodowego
PROJEKT FINANSOWANY
ZE ŚRODKÓW MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO

ICOMOS
Międzynarodowa Rada
Ochrony Zabytków
PATRONAT POLSKIEGO
KOMITETU NARODOWEGO
Marianowo

Fot. Andrzej M. Wyrwa
WOJEWóDZTWO: zachodniopomorskie
POWIAT: starogardzki
GMINA: Marianowo
DIECEZJA: szczecińsko-kamieńska
DEKANAT: Suchań
FUNDACJA: ok. 1248 r.
KASATA: ? 1534/35 r.
Historia

Klasztor cysterek w Marianowie został ufundowany w listopadzie 1248 roku przez księcia szczecińskiego Barnima I i cztery rody rycerskie von Osten, von Borck, von Jerichow i Regedanz.
Nowo fundowany klasztor otrzymał wezwanie Najświętszej Marii Panny i Wszystkich Świętych.
Nie znamy miejsca pochodzenia konwentu. Przypuszcza się, że pochodził on prawdopodobnie z Bambergi lub z Zehdenicku w Brandenburgii, o czym mogłoby świadczyć podporządkowanie go męskiemu klasztorowi w Lehninie. Niewykluczone, że przybył on ze Szczecina, gdzie w 1243 roku książę Barnim osadził zakon cysterek.
Akt fundacyjny wystawiono w Pyrzycach. Generalnie należy stwierdzić, że uposażenie klasztoru było stosunkowo hojne i liczyło łącznie około 1100 włók ziemi, z których około 600 pochodziło z nadania K.Książęcego, a reszta ziem należała do wyżej wymienionych rodów rycerskich. Na obszarze tym zakonnice założyły trzy wsie: Wiechowo, Lutkowo, Białą Ińską.
Zachował się dokument biskupa kamieńskiego Wilhelma wystawiony w marcu 1248r. w Rurce, w którym przekazał klasztorowi dziesięciny z czterech wsi i dziesięciu łanów.
Dobra konwentu rozciągały się od Chociwla i Ińska aż pod Stargard. Oprócz nadań ziemskich cysterki otrzymały liczne przywileje, między innymi sądowniczy, połowu ryb we wszystkich rzekach i jeziorach na terenach klasztornych oraz zwolnienie ludności tam zamieszkałej z czynszów na rzecz suwerena. Bardzo ważny był też przywilej dający wolną rękę przełożonej klasztoru w gospodarowaniu nadanymi terenami. Konwent mógł je sprzedawać, wydzierżawiać, wymieniać - zależnie od potrzeb.
Książę Barnin I poddanych klasztoru i potencjalnych osadników obdarzył wolnością od służb i danin, poza obowiązkiem obrony kraju. Klasztor otrzymał też wyższe i niższe sądownictwo z własnymi sołtysami klasztornymi oraz wolnością celną w księstwie.
Niezwykle bogate uposażenie pozwoliło mniszkom w stosunkowo krótkim czasie, bo do 1265 roku wznieść kościół i zabudowania klasztorne.
Margrabia brandenburski Ludwik w 1349 roku przekazał im wieś Brzeziny, książę Warcisław w 1390 roku podarował część wsi Gogolewo, zaś w 1393 roku Hasso von Wedel z Krępcewa nadał im patronat nad kościołem w Gogolewie. Za sumę 700 grzywien zakupił 14 zagród wraz z ziemią i następnie przekazał jako wiano wnoszone przez jego córkę wstępującą do klasztoru.
Zakonnice powiększały również swe dobra na drodze zakupu, np. w 1376 roku odkupiły od Henninga Welcoma ćwierć wsi Dalewo. Powiększający się majątek klasztoru sprawił, że mniszki postanowiły jego część oddać w lenna, czerpiąc z tego oczywiście znaczne dochody. W roku 1411 przekazały część wsi Dalewo wraz z młynem, a także młyn w Gogolewie oraz przywilej połowu ryb na rzece Krąpieli. W niespełna sto lat później w lenno poszła wieś Biała, wraz z urzędem wójta, a w 1535 roku wieś Wiechowo.
Mając tak znaczne dochody, marianowski klasztor powiększał się liczebnie. Przypuszcza się, że pierwszy konwent liczył 12 zakonnic. Liczba ta jednak szybko wzrosła do 30, a mniszki były przedstawicielkami najznamienitszych rodów rycerskich Pomorza. Każda nowicjuszka wnosiła we wianie albo gotówkę, albo zagrody czy część wsi. Znane są też dwa przypadki przyjęcia do konwentu stargardzkich mieszczek. Musiały one jednak mieć niezwykle wysoką pozycję społeczną, skoro jedna z nich Agnes Lebbin, otrzymała w roku 1509 godność przeoryszy.
Do licznych dochodów z nadań, dzierżaw i uposażeń klasztoru doliczyć należy jeszcze przychody z patronatów nad kościołami w Wiechowie, Lutkowie i Gogolewie.
Z okazji tak licznych przywilejów marianowskie mniszki zostały zobowiązane do pewnych świadczeń. Początkowo miały one dostarczać rocznie jedną baryłkę miodu na rzecz mennicy w Pyrzycach. Z czasem ciężary te ulegały zwiększeniu, między innymi na rzecz biskupa kamieńskiego miały rocznie dostarczać 30 par rękawiczek nicianych oraz po dwie baryłki piwa stargardzkiego i chociwelskiego, zaś z każdej wsi klasztornej dostarczały na dwór książęcy pewną ilość piwa, owoców, zboża i drobiu. W późniejszym okresie biskup kamieński zwiększył powinności klasztoru na swoją korzyść, bowiem zakonnice musiały jeszcze dostarczać pewną liczbę obrusów i nakryć na łoża. O wiele większe obciążenia nałożono na konwent w przypadku wojny. Mniszki musiały wystawić wóz bojowy zaprzężony w sześć koni oraz wyekwipować dziesięciu wojowników.
Czas przeznaczony na pracę zakonnice poświęcały na hodowlę roślin w przyklasztornych ogrodach, w których uprawiały zioła lecznicze, warzywa i kwiaty. Poza tym szyły i haftowały szaty liturgiczne zarówno na potrzeby własnego kościoła jak i innych, między innymi dla katedry kamieńskiej, niciane rękawiczki, obrusy, nakrycia dla biskupa oraz przepisane regułą habity i szkaplerze.
Zapewne przy klasztorze istniało skryptorium, w którym kopiowano i iluminowano księgi. Mniszki prowadziły też rodzaj zakładu wychowawczego dla dobrze urodzonych panien.
Kres funkcjonowania klasztoru przyniosło wprowadzenie na Pomorzu Zachodnim reformacji. Klasztor uległ likwidacji, a jego dobra przeszły na skarb księstwa. Nastąpiło to dopiero po śmierci ostatniej mniszki. Przepisy reformacyjne gwarantowały bowiem zakonnicom dożywocie.
W 1535 roku w marianowskim klasztorze pojawiła się komisja inwentaryzacyjna, aby spisać jego majątek i przygotować do sekularyzacji. Sprzeciwiły się temu pomorskie rody rycerskie, w tym najpotężniejszy z nich - Wedlowie. Wymogli oni na księciu utworzenie w miejscu klasztoru zakładu dla samotnych panien. Rozpoczął on funkcjonowanie w 1541 roku. W jego pomieszczeniach, zgodnie z wolą księcia, mogło zamieszkać 18 panien w wieku powyżej 15 roku życia oraz dwie starsze obie powyżej 50 lat, umiejące czytać i pisać, których zadaniem było czuwanie nad funkcjonowaniem zakładu. Jedna z nich pełniła funkcję przełożonej. Jedynym mężczyzną, który mógł być zatrudniony na terenie zakładu, był furtian, który nie mógł mieć mniej niż 50 lat. W zakładzie panował ostry rygor, zbliżony do dawnej reguły zakonnej. Być może dlatego nazywano to miejsce nadal klasztorem, a jego przełożoną - przeoryszą.
Z dawnych dóbr klasztornych utworzono domenę, mającą zapewnić utrzymanie pensjonariuszkom -w 1571 roku stanowiło ją 10 wsi oraz dochody z karczm, kuźni i młynów. W tej formie dawny klasztor funkcjonował, z modyfikacjami regulaminów i zasad, do 1944 roku, a nadzór nad nim sprawowała rodzina Wedlów.

↑ W górę

Opactwo - obiekt cysterski dziś

Zespół poklasztorny w Marianowie jest dziś najlepiej zachowanym obiektem cysterek na terenie Pomorza Zachodniego.

KLASZTOR

Z zabudowań klasztornych zachowało się skrzydło zachodnie, oraz relikty skrzydła wschodniego. Obecnie skrzydło zachodnie jest siedzibą Parafii Niepokalanego Poczęcia Najświetszej Maryi Panny.

KOŚCIÓŁ POCYSTERSKI

Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny z drugiej poł. XIII w.
Zachowały się dwa gotyckie portale z 1 poł. XIV w., z których południowy zdobiony jest fryzami z glazurowanych płyt, dekorowanych motywami jeźdźców, zwierząt, smoków, masek i winnej wici
Wnętrze zdobi ołtarz główny; ambona z 1727 rok; barokowe drewniane epitafium, a w lewej nawie tryptyk z XIV w.
Najcenniejsza pamiątka - Krucyfiks z XIII wieku, obecnie jest przechowywana w Muzeum Narodowym w Poznaniu.


OBIEKTY POCYSTERSKIE

Po zachodniej stronie zabudowań klasztornych częściowo zachowały się do dziś, budynki gospodarcze: piekarnia, suszarnia, browar oraz wozownia.
W południowo-wschodniej stronie, poza obrębem claustrum - częściowo zachowane do dziś, zabudowania folwarczne z domem zarządcy domeny.
Warto również zobaczyć zachowane do naszych czasów obiekty pocysterskie województwa zachodniopomorskiego: Bierzwnik, Cedynia, Kołbacz, Koszalin, Pełczyce.
W Marianowie natomiast na uwagę zasługuje m.in: Dąb Sydonii von Borck. Warto zwiedzić również Zamek w Pęcinie i zabytki Stargardu i Szczecina m.in.: budowle leżące na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego : www.eurob.org

↑ W górę

Galeria

↑ W górę

Liczba wyświetleń: 108166